Eduscience

Eduscience

Małe niedźwiadki ponad dwa lata spędzają pod opieką matki, ale i pod jej<br />
 troskliwym okiem nie mogą się czuć bezpieczne, kiedy w pobliżu pojawi <br />
się dorosły samiec. Fot. Adam Nawrot

Różne są oblicza wiosny w Arktyce.

To, co dla nas, „zwierząt lądowych” jest niedostrzegalne, na pewno odczuwają niedźwiedzie polarne. Nadal panuje mróz, ale zza horyzontu wyłania się słońce, które z całą swoją siłą zaczyna oddziaływać na otoczenie… Niedźwiedzie stawiają coraz ostrożniej swoje kroki… lód morski zaczyna pękać, szczeliny z lodowatą wodą oddzielają od siebie kry. Niedźwiedź musi teraz więcej skakać niż chodzić przez bezkres lodu. Łapy stawia coraz szerzej, aby lód nie załamał się pod jego ciężarem – to prosty rachunek, średniej wielkości niedźwiedź waży około 500 kilogramów, im szerzej rozstawi łapy, tym lepiej rozłoży swój ciężar – już samo to, że opiera się na czterech łapach sprawia, że jego nacisk na lód jest dwukrotnie niższy (125 kilogramów na łapę), niż gdyby się poruszał na dwóch łapach (250 kilogramów na łapę)! Czasami, niedźwiedzie wolą się czołgać, wtedy powierzchnia ciała, która dotyka lodu jest największa, więc masa rozkłada się na całą tę powierzchnię. Przykładowo, niech to będzie 3,75 m². W takim wypadku, nacisk na lód przez każdy cm² ciała niedźwiedzia będzie wynosił tylko 130 gramów!

Kurczący się lód na wiosnę nie jest dobrym znakiem dla niedźwiedzi. Lód morski to dla nich naturalne środowisko życia. Przez większą część roku – na nim polują na foki, śpią i odpoczywają. Przyjście wiosny oznacza, że te drapieżniki stracą swoje łowiska i rozpocznie się dla nich okres chudych miesięcy, kiedy każdy kęs pokarmu może decydować o przetrwaniu do kolejnej zimy.

Wraz ze wschodzącym słońcem, z jamy w śniegu, na zboczu stromej góry wyłaniają się małe puchate główki niedźwiadków, które ze swoją matką w niespokojnym śnie, oczekiwały na przyjście wiosny, by móc wyruszyć i poznawać świat. Niedźwiedzica jeszcze jesienią, będąc w ciąży, wspięła się na stok i wykopała niewielką jamę, akurat na tyle dużą, by mogła się w niej ułożyć. O dach nie musiała się martwić, obfite śnieżyce zasypały ją szczelnie w ciągu kilku godzin i przytulne gniazdko, w którym spędza czas aż do marca samo się przygotowało. Niedźwiadki rodzą się około Nowego Roku i jeszcze trzy miesiące spędzają w gawrze, karmione przez matkę mlekiem. Teraz, gdy cała rodzinka opuściła gawrę, trzeba iść szukać pożywienia. Póki lód jest jeszcze mocny, matka prowadzi swoje potomstwo tam, gdzie będzie polować na foki, aby zregenerować swoje siły po czteromiesięcznej głodówce. Maluchy jeszcze przez ponad dwa lata nie będą samodzielne i choć będą próbowały polować, to nadal będą polegały na umiejętnościach łowieckich swojej matki. Najlepiej będzie, jeśli czas przebywania pod jej opieką, wykorzystają na intensywną naukę samodzielności, doskonalenie sztuki bezszelestnego poruszania się na lodzie oraz w wodzie, znajdowania foczych gniazd pod śniegiem i póki co, unikania dorosłych samców, które stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla niedźwiedzich małolatów. Żaden maluch, mimo obecności matki, nie może czuć się bezpiecznie, kiedy na horyzoncie pojawia się dojrzały samiec. Dla niego bowiem każdy malec to potencjalna przeszkoda w zbliżeniu się do samicy, uniemożliwiająca mu spłodzenie swojego potomstwa, ze względu na to, że dopóki samica opiekuje się dziećmi, nie będzie kojarzyć się z żadnym samcem.

Mimo, że pierwsze oznaki wiosny są daleko od lądu, następstwa tych pierwszych sygnałów są widoczne – z czasem zwiększa się liczba obserwacji niedźwiedzi na lądzie, zarówno samotnych samców, jak i samic z niedźwiadkami. A potem, wiosna powoli dociera do każdego zakątka Spitsbergenu, manifestując swoje przyjście przylotem ptaków, rozwojem roślin i topnieniem śniegu, ale to już inna historia…

Tekst: Liliana Keslinka-Nawrot

Galeria zdjęć

Co ma tundra do dwutlenku węgla?

Tundra to przykład biomu, czyli obszaru o określonym świecie roślinnym i zwierzęcym w danej strefie klimatycznej. Występuje głównie na półkuli północnej na obszarze Arktyki i pokrywa ok. 20% powierzchni Ziemi.

Czytaj więcej