Eduscience

Eduscience

Natura to wielki artysta. Jej dzieła możemy podziwiać na każdym kroku. Niektóre z nich mamy dosłownie pod naszymi stopami… Wystarczy tylko uważnie przyjrzeć się choćby naszym bałtyckim plażom!

Natura to niewątpliwie największy i najbardziej utalentowany twórca. Dostarcza nam niezliczone ilości wspaniałych obrazów i dźwięków. Natura to także wybitny rzeźbiarz. I wbrew pozorom wcale nie trzeba jechać w wysokie góry, ani zapuszczać się w głębokie jaskinie, aby móc podziwiać niezwykłe formy. Czasem wystarczy po prostu pójść nad morze…

Idąc plażą, z dala od tłumu turystów, i rozglądając się uważnie wokół siebie, można dostrzec na piasku ciekawe wzory. A jeśli przyjrzymy im się z naprawdę niewielkiej odległości zobaczymy, że jest to zbiór drobnych, regularnych wzniesień, momentami do złudzenia przypominający pagórki wydmowe na wielkich pustyniach. Ich wygląd może się nam kojarzyć także z falami. Te niewielkie grzbieciki zbudowane z piasku to ripplemarki. Czasami nazywane są zmarszczkami piaskowymi. Są to formy akumulacji (czyli nanoszenia i gromadzenia się osadów) eolicznej (związanej z działalnością wiatru) lub wodnej.

Powstają one w wyniku przesuwania ziaren piasku przez wiatr na lądzie, a pod wodą przez wodę - fale morskie lub prądy wodne. Możemy je zatem obserwować nie tylko na plażach lub pustyniach – ale także na dnie zbiorników wodnych lub cieków. Są charakterystycznym elementem wszystkich krajobrazów, gdzie występują piaszczyste powierzchnia. Ripplemarki powstałe w wodzie – nazywamy falowymi lub prądowymi, a powstałe na pustyni lub nad morzem – eolicznymi. Większe i cięższe ziarna piasku transportowane są na krótsze odległości, zaś drobne i lekkie – na większe. Im drobniejszy i lżejszy jest materiał, tym dłuższą trasę może pokonać. Dużo też zależy od siły wiatru lub wody.

Kształt ripplemarków pozwala nam określić kierunek wiatru lub wody, które je ukształtowały. Ripplemarki mogą mieć grzbiety dość długie i proste, językowate lub półksiężycowe. Im silniejszy jest prąd wody tym krótsze i bardziej wygięte są grzbiety zmarszczek prądowych. Grzbiety ripplemarków falowych są raczej zaokrąglone, zaś eolicznych – ostre. Podobnie jak wydmy zmarszczki wiatrowe mają łagodną stronę dowietrzną i stromą zawietrzną. Ripplemarki wodne częściej mają symetryczny (lub prawie symetryczny) profil. Grzbiety ripplemarków falowych i eolicznych biegną prostopadle do kierunku fal i wiatru. Czasami grzbiety ripplemarków falowych rozwidlają się – nazywamy to bifurkacją. Ripplemarki to niewielkie formy – bruzdy na piaszczystej plaży mogą mieć kilka cm wysokości, ale już wysokość ripplemarków falowych może dochodzić do 25 cm! Ripplemarki w stanie kopalnym to źródło wiedzy dla naukowców. Geolodzy dzięki analizie ich budowy są w stanie powiedzieć, z jakiego kierunku przed wiekami transportowany był materiał skalny.

Podróżując po Polsce, najpiękniejsze ripplemarki widziałam w Słowińskim Parku Narodowym, na Łąckiej górze (największej ruchomej wydmie w całej Europie) i na plaży w Helu. Dlaczego nie zawsze je widzimy? Dlatego, że je rozdeptujemy. To bardzo delikatne i zarazem nietrwałe formy. W starciu z tysiącami turystów, nie mają szans na przetrwanie.

Najłatwiej je zaobserwować poza sezonem turystycznym, przy wietrznej pogodzie. Oczywiście trudno chodzić po plaży i nie zostawiać śladów. Trudno też porównywać chodzenia po ripplemarkach z niszczeniem Tatr czy Karkonoszy. Ripplemarki może rozwiać ten sam wiatr, który je stworzył. Jednego dnia są – następnego ich nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że czasami warto zastanowić się, czy aby na pewno każde piękne miejsce powinno być naznaczone odciskami naszych stóp lub butów…?


Autor: A. K-H

Co ma tundra do dwutlenku węgla?

Tundra to przykład biomu, czyli obszaru o określonym świecie roślinnym i zwierzęcym w danej strefie klimatycznej. Występuje głównie na półkuli północnej na obszarze Arktyki i pokrywa ok. 20% powierzchni Ziemi.

Czytaj więcej