Eduscience

Eduscience

Po 169 latach od zaginięcia odnaleziono wrak jednego z okrętów ekspedycji polarnej Sir Jamesa Franklina.

Kanadyjscy oceanografowie w trakcie badań z użyciem sonaru bocznego odnaleźli wrak jednego z okrętów ekspedycji polarnej Sir Jamesa Franklina, która wyruszyła w 1845 roku z Anglii dwoma statkami – „Erebus” i „Terror” – w celu zbadania możliwości przepłynięcia wzdłuż północnych wybrzeży Ameryki z Oceanu Atlantyckiego na Ocean Spokojny, poszukując tzw. Przejścia Północno-Zachodniego. Wyruszając na tę wyprawę, Franklin był już doświadczonym polarnikiem. Wcześniej w latach 1819–1822 badał z polecenia Anglii ukształtowanie północnych wybrzeży Kanady. W czasie tej wyprawy Franklin zyskał przydomek „człowieka, który zjadł własne buty”. Wraz z towarzyszami penetrował okolice ujścia Rzeki Miedzianej, gdzie skończyły się zapasy żywności i drogę powrotną polarnicy musieli odbyć wśród potężnych mrozów prawie bez jedzenia, żywiąc się mchem, porostami a nawet częściami skórzanej garderoby, w tym także butami. Duża część badaczy zmarła. Mimo takich doświadczeń już w latach 1825–1827 odbyła się kolejna wyprawa polarna pod dowództwem Franklina, która dostarczyła bogatych materiałów o nieznanych dotąd obszarach Arktyki i ich mieszkańcach.

Ostatnia, trzecia wyprawa Franklina w 1845 roku nie skończyła się szczęśliwym rozwiązaniem i także nie przyniosła odpowiedzi na to, czy istnieje północna droga z Oceanu Atlantyckiego na Ocean Spokojny. Zaginięcie ekspedycji stało się przyczyną organizowania wielu wypraw poszukiwawczych, tzw. wypraw franklinowskich, które przyczyniły się do poznania Arktyki i dokonania wielu odkryć. Statki „Erebus” i „Terror” były doskonale przygotowane – wyposażono je m.in. w silniki parowe, ogrzewanie i destylarkę wody, zabrano zapasy żywności na 5 lat (w tym 8000 ołowianych puszek). Wyprawa skończyła się jednak katastrofą – oba statki wraz ze 128 osobami załóg zaginęły bez wieści w rejonie wyspy Króla Williama (King William Island). Po wielu latach poszukiwań – dzięki staraniom żony Jamesa Franklina, która z ogromnym nakładem sił przez 18 lat zdobywała środki na organizację wypraw poszukiwawczych, uzyskując poparcie zarówno królowej Anglii, prezydentów Stanów Zjednoczonych, jak i cara Rosji – znaleziono ślady obozu uczestników wyprawy i notatki, które pozwoliły na odtworzenia przebiegu jej tragicznego zakończenia. Wyprawa Franklina dotarła do cieśniny Lancaster, opłynęła Wyspę Księcia Walii, a następnie obydwa statki zostały unieruchomione przez lody. Franklin zmarł w czerwcu 1847 roku. Z nastaniem kolejnej zimy marynarze opuścili statki i udali się na południe, dotarli do stałego lądu. Umierali jednak jeden po drugim, wielu zginęło z rąk Inuitów, którzy obawiali się uzbrojonych białych. Przypuszcza się, że przyczyną śmierci mógł być ołów, który z puszek wniknął do pożywienia. Jedna z wypraw franklinowskich w 1850 roku odkryła Przejście Północno-Zachodnie. Wraków statków żadnej z około czterdziestu wypraw nie udało się odnaleźć.

Obecne odkrycie, stawiane przez badaczy w jednym rzędzie z odnalezieniem wraku „Titanica” lub grobowca Tutenchamona, nie pozwoliło jeszcze na stwierdzenie, który ze statków wyprawy Franklina został odnaleziony, ale oceanografowie mają nadzieję na wyjaśnienie do końca tej zagadki. Sądzą, że w zimnych wodach Arktyki mogły się zachować liczne przedmioty, a przede wszystkim notatki i obrazy z dagerotypu (poprzednika aparatu fotograficznego), w który byli wyposażeni uczestnicy wyprawy.


Tekst: dr Jerzy Giżejewski


Źródła :

Babicz J., Walczak W., Zarys historii odkryć geograficznych, PWN, Warszawa, 1970.

Herbert K., Żony polarników, Carta Blanca, 2011

Imbert B., Wielkie Wyprawy Polarne, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław, 1996

http://www.marinetechnology news.com/news/arctic-wreck-found-after-500454, dostęp 15.10.2014.

http://news.nationalgeographic.com/news/2014/09/140909-franklin-expedition-shipwreck-canada-arctic-archaeology/, dostęp: 15.10.14.

Galeria zdjęć